Humor
Przychodzi stewardessa i zwraca jej uwagę, że to jest klasa "business", a ona ma bilet do klasy normalnej. Na to blondynka: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Zwrócenie uwagi nie pomogło, stewardessa idzie do swojej przełożonej, aby ta zwróciła uwagę blondynce. Ale ona usłyszała także: - Ja jestem blondynka i będę tu siedzieć! Teraz już obie poszły do pilota, aby ten zaradził sytuacji. Pilot podszedł do blondynki, powiedział jej parę słów, a ta wstała, wzięła swoje humor i poszła do drugiego przedziału. - Co jej powiedziałeś? - pytają zdziwione stewardessy. - Nic wielkiego, powiedziałem że klasa "business" nie leci do Nowego Jorku. - Dlaczego blondynka nie może być windziarką? - Bo nie zapamięta trasy! Dwie blondynki jadą drogą prowadzącą przez pole pszenicy.Kilkanaście ich było... Ale co w domu złożyłam, to zawsze był Kalasznikow. - Jeżeli niewidomy na jedno oko mija na drodze gówno, to ile gówien widzi ? Dwa !! Jednym okiem widzi jedno gówno, no a drugim gówno widzi !! Kowboj do swojego kumpla: - Widzisz tego faceta który siedzi przy stoliku pod ścianą? - Którego? Tam jest trzech facetów. - Tego co pije whisky. - Oni wszyscy pija whisky. O którego dokładnie ci chodzi? - Tego w koszuli w kratę. - No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w kratę. - Poczekaj zaraz ci pokażę. Kowboj wyciąga spluwę i strzela do dwóch facetów przy stoliku.
Minęły trzy lata, facio słyszy dzwonek do drzwi, patrzy przez wizjer - nikogo nie ma, otwiera a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi: - Ty koleś, to przed chwilą to co to kurna miało znaczyć ??? Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bal się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. frezarka cs 1.6 mirc zegarki srebrne Jezdnia pracowita niespodziewanie pisze smaczne harmonogramy.